Domy do 70 mkw bez pozwolenia

W piątek 29 listopada Prezydent RP podpisał ustawę zmieniającą prawo budowlane i ustawę o zagospodarowaniu przestrzennym. Celem zmiany jest wyodrębnienie szczególnej kategorii budynków mieszkalnych jednorodzinnych,
których budowa nie będzie się wiązała z koniecznością uzyskania pozwolenia na
budowę, ustanowienia kierownika budowy oraz prowadzenia dziennika budowy, a
ponadto nie będzie podlegała kontroli organów administracji
architektoniczno-budowlanej przed rozpoczęciem prac budowlanych.

Na
podstawie nowego art. 29 ust. 1 pkt 1a Prawa budowlanego,
nie będzie wymagało pozwolenia na budowę, natomiast wymagać ma zgłoszenia
budowa wolno stojących, nie więcej niż dwukondygnacyjnych budynków mieszkalnych
jednorodzinnych o powierzchni zabudowy do 70 m?, których obszar oddziaływania
mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały
zaprojektowane, a budowa jest prowadzona w celu zaspokojenia własnych potrzeb
mieszkaniowych inwestora.

Ustawa
przewiduje wymóg, aby budowane domy o powierzchni zabudowy do 70 m2
były budynkami wolno stojącymi oraz określa dopuszczalną gęstość zabudowy,
wskazując, iż liczba tych budynków nie może być większa niż jeden na każde 500
m2 powierzchni działki.

Do
zgłoszenia budowy wolno stojących, nie więcej niż dwukondygnacyjnych budynków
mieszkalnych jednorodzinnych o powierzchni zabudowy do 70 m? inwestor będzie
zobowiązany dołączyć oświadczenie, składane pod rygorem odpowiedzialności
karnej, że planowana budowa jest prowadzona w celu zaspokojenia własnych potrzeb
mieszkaniowych, oraz oświadczenie, że przyjmuje odpowiedzialność za kierowanie
budową w przypadku nieustanowienia kierownika budowy.

Po
zakończeniu budowy inwestor dołączy do zawiadomienia o jej zakończeniu
oświadczenie o dokonaniu pomiarów powierzchni użytkowej budynku i
poszczególnych lokali mieszkalnych, w sposób zgodny z przepisami oraz o zgodności
wykonania budynku z projektem budowlanym oraz przepisami
techniczno-budowlanymi.

Nowe prawo wejdzie w życie po
upływie 2 miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Źródło: Prezydent.pl

Najem w czasach pandemii wyraźnie mniej popularny wśród studentów

Pandemia przemeblowała rynek wynajmu nieruchomości. Rośnie liczba studentów mieszkających u rodziny lub znajomych i nieponoszących opłaty za najem – z poziomu 27% w 2020 r. do 52% w 2021 r. Jednocześnie, spadł odsetek najmujących nieruchomości (z 51% do 33%). Centrum AMRON, we współpracy z Warszawskim Instytutem Bankowości i koordynatorami Programu Edukacyjnego „Nowoczesne Zarządzanie Biznesem”, opublikowało raport „Studenci na rynku nieruchomości 2021”. Jednocześnie zapowiedziano, że już w drugiej połowie września zostanie opublikowana kolejna edycja raportu „Portfel studenta” nt. sytuacji finansowej polskich studentów.

W raporcie „Studenci na rynku nieruchomości 2021” przedstawiono analizę na podstawie ponad 2,2 tys. ankiet wypełnianych przez studentów z 24 polskich miast. W wielu aspektach widać poważne zmiany na rynku nieruchomości wywołane pandemią. Od marca 2020 roku na większości uczelni zajęcia były prowadzone w trybie zdalnym. Podczas gdy sale wykładowe, aule i korytarze uczelniane były puste, studenci kształcili się przez Internet, nie opuszczając rodzinnych „czterech ścian”. W związku z brakiem konieczności fizycznej obecności na uczelni, studenci stali się bardziej mobilni. Mieszkanie na co dzień w miejscu nawet znacznie oddalonym od uczelni przestało być dla nich przeszkodą.

W pandemicznym otoczeniu mieliśmy do czynienia przede wszystkim z malejącym popytem związanym między innymi z odpływem studentów z miast akademickich i jednocześnie rosnącą podażą mieszkań na wynajem, wynikającą z sytuacji na rynku mieszkaniowym, zwłaszcza zanikiem najmu krótkoterminowego w ośrodkach akademickich, będących również celem ruchu turystycznego – zauważa dr Jacek Furga, prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji Sp. z o.o., szef Centrum AMRON.

W badaniach zauważalny jest wyraźny wzrost liczby ankietowanych mieszkających u rodziny lub znajomych i nieponoszących opłaty za najem. Podobny trend odnotowano w przypadku osób zakwaterowanych w akademikach.

PORÓWNANIE STATUSU MIESZKANIOWEGO STUDENTÓW STUDIÓW STACJONARNYCH W SEMESTRZE LETNIM 2020 i 2021 ROKU

Szczegółowa analiza wyników badania potwierdza tezę, że im dalszy etap kształcenia, tym udział studentów mieszkających z rodzicami spada, zaś odsetek najemców nieruchomości wzrasta, podobnie jak udział studentów posiadających własną nieruchomość.

67% ankietowanych studentów (studia I i II stopnia, tryb stacjonarny i niestacjonarny) studiowało w odległości mniejszej niż 100 km od miejsca stałego zamieszkania.

ODLEGŁOŚĆ, JAKĄ MAJĄ DO POKONANIA STUDENCI Z MIEJSCA ZAMIESZKANIA DO MIASTA STUDIOWANIA
(DOTYCZY OSÓB MIESZKAJĄCYCH NA CO DZIEŃ POZA MIASTEM STUDIOWANIA)

Ci spośród osób najmujących nieruchomości, którzy mieszkali sami, wybierali głównie kawalerki (59%), natomiast respondenci najmujący lokale ze współlokatorami najczęściej decydowali się na trzy lub więcej pokoi (48%). Tylko 11% ankietowanych współdzielących mieszkanie zawarło umowę o najem kawalerki. Z kolei jedynie 9% mieszkań najmowanych w pojedynkę składało się z trzech lub więcej pokoi. Na takie warunki mogli sobie pozwolić tylko najbardziej zamożni najemcy, gdyż w tym przypadku ceny znacznie przekraczały średnią. Lokale dwupokojowe były wybierane przez 32% studentów najmujących samodzielnie oraz przez 41% mieszkających z innymi osobami.

Badanie cen przeprowadzono we wszystkich dwudziestu czterech badanych miastach. Średnia miesięczna opłata za najem w analizowanych ośrodkach akademickich w Polsce wyniosła 843 zł dla studentów stacjonarnych i 990 zł dla studentów niestacjonarnych. Miesięczne koszty najmu dla tej drugiej grupy, stanowią blisko 30% comiesięcznych kosztów studenta mieszkającego poza domem rodzinnym. Więcej najnowszych danych na temat sytuacji finansowej studentów w Polsce już za tydzień w tegorocznej edycji Raportu „Portfel Studenta”, opracowanego przez Warszawski Instytut Bankowości oraz Związek Banków Polskich.

Najwyższe stawki najmu pokoi i mieszkań w nieruchomościach prywatnych występują w Warszawie, gdzie mamy do czynienia z największą koncentracją uczelni i studentów w Polsce. Najem całego mieszkania na wyłączność kosztował tu średnio 2 229 zł miesięcznie, czyli aż o 744 zł więcej niż średnia dla wszystkich miast.

Jaka będzie sytuacja na rynku mieszkań dla studentów w roku akademickim 2021/2022? W chwili opracowywania Raportu wielu właścicieli mieszkań przygotowanych dla studentów mierzyło się z niepewnością odnośnie swoich przyszłych dochodów. Rektorzy polskich uczelni, stojąc w obliczu nieznanego przebiegu pandemii, wydali ostrożne rozporządzenia dotyczące zajęć w trybie hybrydowym. Jednocześnie studenci, którzy wykazali wysoką elastyczność, niskie przywiązanie do najmowanych nieruchomości i niechęć do ponoszenia kosztów rezerwacji, a także tendencję do poszukiwania mieszkania „na ostatnią chwilę” (umowy podpisywane są we wrześniu czy nawet październiku), stanowią mało stabilną grupę najemców – komentuje dr Alina Źróbek-Różańska, adiunkt na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, członkini Towarzystwa Naukowego Nieruchomości, redaktor czasopisma „Acta Scientiarium Polonorum: Administratio Locorum”.

W Raporcie „Studenci na rynku nieruchomości 2021” przedstawiono także szereg analiz dotyczących m.in.:

  • standardu najmowanych nieruchomości,
  • czynników mających największy wpływ na wybór najmowanej nieruchomości,
  • źródeł informacji o nieruchomościach przeznaczonych na wynajem,
  • wpływie pandemii na sytuację mieszkaniową studentów,
  • planów mieszkaniowych studentów.

Pełen Raport „Studenci na rynku nieruchomości 2021” dostępny jest tutaj.

Rynek mieszkaniowy bije kolejne rekordy

II kwartał 2021 roku przyniósł kolejne wzrosty zarówno na rynku mieszkaniowym, jak i kredytowym. Zwiększeniu o 1,23% uległa kwota zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych, a wartość zawartych umów wyniosła 22,137 mld zł. Średnia wartość udzielanego kredytu mieszkaniowego wzrosła o 5,62%, osiągając poziom niespełna 330 tys. zł. To wynik wyraźnego trendu w kierunku kredytów przekraczających 500 tys. złotych i konsekwencja stale rosnących cen nieruchomości mieszkaniowych.

Obserwowanym wzrostom sprzyjają te same czynniki, które widoczne były w czasie pandemii COVID-19 w połowie 2020 roku. Z jednej strony historycznie tani kredyt hipoteczny, z drugiej brak alternatywy dla lokowania kapitału. Mieszkanie kupują więc zarówno ci, których stać na kredyt, jak również osoby dysponujące własnymi oszczędnościami.

II kwartał 2021 bije kolejne rekordy. Ponad 67 tysięcy nowo udzielonych kredytów to wzrost o 17% w relacji do I kwartału i rekord od czasu kryzysu subprime. Pod względem wartości udzielonych kredytów, sektor bankowy osiągnął wynik wszechczasów z kwotą ponad 22 mld złotych, przekraczając rekordowy wynik ubiegłego kwartału o ponad 23%, a wynik sprzed roku – o ponad 64%.

Źródłem tak dobrej koniunktury jest zarówno ogromny wzrost popytu, jak i większa skłonność banków do udzielania kredytów, zwłaszcza wysokokwotowych, widoczna w poluzowaniu wymagań między innymi w zakresie wkładu własnego. Z drugiej strony nowo zaciągnięte kredyty charakteryzuje coraz niższy wskaźnik LtV, czyli udział wkładu własnego. W odniesieniu do II kwartału 2020 roku, udział kredytów o wskaźniku LtV wyższym od 80% spadł o prawie 9 p.p., do poziomu poniżej 30%– mówi dr Jacek Furga, Prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji, Przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich. Łączna kwota zadłużenia z tytułu zaciągniętych kredytów mieszkaniowych osiągnęła kolejne maksimum w wysokości 486 mld złotych. Przekroczyliśmy również poziom 2,5 mln czynnych kredytów mieszkaniowych – dodaje.

Uwzględniając wyniki pierwszego półrocza, w tym zwłaszcza dynamikę wzrostu akcji kredytowej w II kwartale 2021 roku, można bez ryzyka zapowiedzieć rekordowy wynik sektora bankowego w finansowaniu mieszkalnictwa w roku 2021 w wysokości sięgającej 80 mld złotych. Osiągnięcie takiego wyniku oznaczałoby udzielenie co najmniej 240 tys. nowych kredytów hipotecznych.

Wysoki popyt na rynku mieszkaniowym nadal skłania inwestorów do coraz większej aktywnos?ci. W stosunku do notowan? z I kwartału br., liczba mieszkan?, kto?rych rozpocze?to budowę wzrosła o ponad 27%. 80 883 mieszkan?, na budowę których wydano pozwolenie lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym, jest najwyz?szym wynikiem w historii rynku mieszkaniowego w Polsce.

W poro?wnaniu do II kwartału 2020 roku, czyli okresu pierwszej reakcji rynku na pandemię, zanotowano wzrosty we wszystkich kategoriach rynku mieszkaniowego. Do uz?ytkowania oddano o 10% wie?cej mieszkan?, wzrost liczby nieruchomości, kto?rych budowe? rozpocze?to, przekroczył 70%, natomiast liczba mieszkan?, na kto?rych budowe? wydano pozwolenie, przekroczyła 38%.

W II kwartale 2021 roku odnotowano dalsze wzrosty s?redniej ceny transakcyjnej 1 m2 powierzchni uz?ytkowej mieszkania we wszystkich badanych lokalizacjach. Najwyz?sze wzrosty odnotowano w Poznaniu, Białymstoku i Krakowie – odpowiednio 4,87%, 3,71% i 3,46%. S?rednia cena transakcyjna w Warszawie w II kwartale 2021 roku wyniosła 10 224 zł/m2 i była wyz?sza o 1,50% w odniesieniu do wartos?ci notowanej w poprzednim kwartale. Wzrosty s?rednich cen przekraczaja?ce 1 procent zanotowano we Wrocławiu i Gdan?sku (1,80% i 1,63%). Najniz?szy wzrost cen zarejestrowano w Łodzi, zaledwie o 0,25%. W relacji do analogicznego okresu 2020 roku najwie?ksze wzrosty przecie?tnej ceny mieszkan? zarejestrowano w Krakowie, Warszawie i Gdan?sku – odpowiednio o 10,99%, 9,57% i 9,37%. W tym samym okresie ceny w Poznaniu wzrosły o 5,79%.

Ceny mieszkan? rosna?, jednak nadal nie ma podstaw, aby mo?wic? o ban?ce spekulacyjnej. Zmiany cen nieruchomości sa? moz?liwe dzie?ki wzrostowi wynagrodzen? oraz posiadanym przez nabywco?w oszcze?dnos?ciom, a uzasadnione rosna?cymi kosztami materiało?w budowlanych, grunto?w pod zabudowe? oraz wynagrodzen? w sektorze budowlanym – mówi dr Jacek Furga.

Analiza stawek czynszo?w najmu okres?lonych w trwaja?cych umowach potwierdza stabilizacje? czynszo?w na poziomie wyraz?nie obniz?onym wobec okresu sprzed wybuchu pandemii COVID-19. Poszczego?lne rynki szukaja? optymalnego poziomu czynszu. Sta?d odnotowane w ubiegłym kwartale drobne korekty stawek czynszu w zakresie –1,44% w Łodzi do +1,82% w Poznaniu, przy praktycznie niezmienionym poziomie w Warszawie.

Zwia?zek Banko?w Polskich od lat niezmiennie rekomenduje realizacje? w Polsce rozwia?zan? i instrumento?w finansowych zapewniaja?cych w sa?siednich krajach skuteczne zabezpieczanie potrzeb mieszkaniowych obywateli.

Niezbe?dne sa? rozwia?zania systemowe, długoterminowe i powszechne, w tym promuja?ce kredyty o stałej stopie (poprzez wspieranie emisji listo?w zastawnych o stałej stopie) lub/ oraz wspieraja?ce oszcze?dzanie na cele mieszkaniowe, kto?re pozwalałoby m.in. gromadzic? wkład własny potencjalnych kredytobiorco?wmówi dr Jacek Furga. Jestes?my gotowi jako Zwia?zek Banko?w Polskich wspierac? kaz?da? konstruktywna? propozycje? i pomysł na rozwia?zanie problemu mieszkaniowego w naszym kraju. Mamy ro?wniez? własne propozycje i rekomendacje instrumento?w pozytywnie zweryfikowanych w krajach os?ciennych i ponownie je do rza?du zgłosimy. Sprawdzonych sposobo?w i mechanizmo?w na rozpe?dzenie tego koła zamachowego gospodarki, jakim moz?e byc? i powinno byc? budownictwo mieszkaniowe, jest wiele – dodaje.

Najnowsza edycja Raportu AMRON-SARFiN dostępna jest tutaj.

Ceny mieszkań. Deweloperzy nie nadążają za popytem

Ile kosztują mieszkania? – Mamy już do czynienia ze spowolnieniem
dynamiki wzrostu cen, zwłaszcza na rynku warszawskim, na którym wzrosty
cen w ostatnich dwóch kwartałach nie przekraczały 0,5 proc. – wynika z
badań Centrum AMRON.

Czy to zapowiedź zmiany trendu? Podstawowe
czynniki kształtujące sytuację na rynku mieszkaniowym pozostają
praktycznie niezmienne – niskie stopy procentowe i utrzymująca się
wysoka dostępność cenowa mieszkań, mimo rekordowych poziomów cen
nominalnych w większości miast. Główne motywacje zakupów to poprawa sytuacji mieszkaniowej oraz ochrona oszczędności wobec niskich realnych stóp procentowych depozytów. Mieszkania kupują więc zarówno ci, których stać na kredyt, jak również i te osoby, które dysponują znaczącymi oszczędnościami.

Nowym, niepokojącym zjawiskiem wydaje się
natomiast zdecydowany spadek oferty na rynku pierwotnym. Pomimo bardzo
dobrych wyników produkcji, deweloperzy nie nadążają za popytem na
mieszkania. Narastająca nierównowaga może oznaczać tylko dalszą presję
na wzrost cen mieszkań. W tej sytuacji zapowiadane w „Polskim ładzie”
gwarancje rządowe, mające zastąpić wkład własny przy zaciąganiu kredytu
hipotecznego, byłyby dla rynku mieszkaniowego niczym przysłowiowa oliwa
dolewana do ognia.

Rynek kredytów hipotecznych bije kolejne rekordy. Wg raportu ARMON-SARFiN, w pierwszym kwartale
2021 r. liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniosła 57 172,
czyli o 6,35 proc. więcej niż w poprzednim kwartale, a ich wartość
wyniosła 17,942 mld zł. Wzrosła więc o 9,17 proc. w odniesieniu do
czwartego kwartału 2020 r.

Łączna kwota zadłużenia z tytułu zaciągniętych
kredytów mieszkaniowych przekroczyła poziom 480 mld złotych, a sektor
bankowy obsługuje w tej chwili prawie 2,5 mln kredytów mieszkaniowych.
Rekordowo wysokie wyniki akcji kredytowej z marca br. powtórzone zostały
również w kwietniu i maju. Szykuje się nam rekordowy rok 2021.

* Dr Jacek Furga, prezes Centrum AMRON

Pełen tekst komentarza dostępny jest na stronie Wyborcza.biz.

Rynek mieszkaniowy cały czas w trendzie wzrostowym

Mimo trwającej w dalszym ciągu pandemii, I kwartał bieżącego roku zgodnie z przewidywaniami rynku przyniósł dalsze zwiększenie aktywności na rynku mieszkaniowym. Banki zamknęły go większą liczbą nowo udzielonych kredytów o większej wartości zarówno w ujęciu kwartalnym, jak i rocznym. Ponownie wzrosła przeciętna wartość kredytu, a łączna kwota zadłużenia z tytułu kredytów mieszkaniowych przekroczyła 480 mld zł. Zwiększenie aktywności odnotowano także w segmencie deweloperskim, a średni poziom cen transakcyjnych mieszkań w większości aglomeracji wzrósł kolejny kwartał z rzędu.

Pomimo trwającego zagrożenia pandemicznego, rynek zarówno mieszkaniowy, jak i kredytowy pozostawały w kwartale 2021 roku we wzrostowym trendzie. W dalszym ciągu rosła też średnia wartość nowo udzielanego kredytu mieszkaniowego. Po historycznym rekordzie na koniec roku 2020 na poziomie 305 tys. złotych, w ciągu kwartału nastąpił wzrost do 313 tys. złotych.

Obserwowanym wzrostom sprzyjały te same czynniki, które zdefiniowaliśmy po krótkim szoku „covidowym” w II kwartale 2020 roku – z jednej strony historycznie tani kredyt hipoteczny, a z drugiej strony brak alternatywy dla lokowania kapitału. Mieszkania kupują więc zarówno ci, których stać na kredyt, jak również ci, którzy dysponują znaczącymi oszczędnościami. Nowym, choć spodziewanym czynnikiem kształtującym sytuację w otoczeniu rynku mieszkaniowego jest gwałtownie rosnący poziom inflacji. Z jednej strony rosnąca inflacja będzie z pewnością stymulować popyt na nieruchomości i pośrednio na kredyty hipoteczne, z drugiej może przybliżać perspektywę podniesienia przez RPP stóp procentowych, co mogłoby w istotnym stopniu wpłynąć na sytuację na rynku mieszkaniowym – mówi dr Jacek Furga, Prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji, Przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich.

W I kwartale 2021 roku liczba nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniosła 57,1 tys. sztuk, czyli o 6,35% więcej w porównaniu do poprzedniego kwartału, a ich wartość osiągnęła 17,942 mld zł, co oznacza wzrost o 9,17% w odniesieniu do IV kwartału ubiegłego roku. Wartości te okazały się wyższe odpowiednio o 1,27% (liczba udzielonych kredytów) oraz o 7,93% (ich wartość) także w porównaniu do bardzo dobrego, jeszcze „przed pandemicznego” I kwartału roku 2020 r.

Łączna kwota zadłużenia z tytułu zaciągniętych kredytów mieszkaniowych po raz pierwszy w historii przekroczyła poziom 480 mld złotych. Sektor bankowy obsługuje w tej chwili prawie 2,5 mln kredytów mieszkaniowych. Na podkreślenie zasługuje fakt, że na stabilnym poziomie utrzymuje się jakość obsługi kredytów mieszkaniowych przez kredytobiorców, przy niezmienionym zarówno w relacji do sytuacji z poprzedniego kwartału, jak również do sytuacji sprzed pandemii, udziale kredytów zagrożonych na poziomie 2,54%, jednak przy obserwowanym systematycznym, choć nieznacznym przesuwaniem się problemu z kredytów złotowych, których jakość systematycznie się poprawia (2,02%) na pogarszającą się jakość kredytów frankowych (4,67%).

Na koniec I kwartału 2021 średnia marża ofertowa kredytu hipotecznego (w wysokości 300 tys. zł, przy poziomie LtV 75%, udzielonego na okres 25 lat) wyniosła 2,21%, czyli mniej o 0,07 p.p. w porównaniu do końca IV kwartału 2020 roku. W odniesieniu do stanu na koniec analogicznego okresu 2020 roku, średnia marża kredytu hipotecznego była wyższa o 0,5 p.p.

Średnie oprocentowanie modelowego kredytu hipotecznego na koniec I kwartału 2021 roku wyniosło 2,42%, czyli o 0,07 p.p. mniej w porównaniu z końcem IV kwartału. W stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego przeciętne oprocentowanie było niższe o 0,93 p.p.

Pomimo dalszego poluzowania wymogów bankowych oraz systematycznego wzrostu średniej wartości udzielanego kredytu mieszkaniowego, niezmiennie od roku spada udział kredytów o wskaźniku LtV przekraczającym 80%. Oznacza to, że sięgający po kredyt dysponują wkładem własnym przewyższającym wymagane Rekomendacją S 20%. Udział kredytów z LtV wyższym niż 80% wynosił w I kwartale 2021 roku 31,17%, co w odniesieniu do I kwartału 2020 roku oznacza spadek o 9,90 p.p.

Dynamiczny roczny przyrost odnotował natomiast udział rynku warszawskiego w wolumenie udzielonych kredytów. W I kwartale 2021 roku odsetek ten wyniósł aż 53,29%, czyli więcej o 14,10 p.p. kosztem spadku o 5,51% p.p. udziału mniejszych miejscowości spoza badanej grupy największych aglomeracji.

Wysoką aktywność utrzymują inwestorzy na rynku mieszkaniowym. Po rekordowym roku 2020, w pierwszym kwartale 2021 roku wskaźniki GUS wskazują na istotny wzrost – w relacji do I kwartału 2020 roku – liczby rozpoczętych budów (o 21,19%), liczby uzyskanych pozwoleń budowlanych (o 41,95%) oraz liczby mieszkań oddanych do użytkowania (o 7,41%).

W większości badanych lokalizacji kontynuowany był wzrost średniej ceny transakcyjnej 1 m2 powierzchni użytkowej mieszkania. Najwyższy wzrost, sięgający 5,37%, odnotowano w Krakowie. Wzrosty średnich cen przekraczające 3% wystąpiły w aglomeracji katowickiej, Wrocławiu, Gdańsku i Łodzi. Natomiast w Warszawie średnia cena 1 m2 I kwartale 2021 roku wyniosła 10 073 zł/m2 i była – co prawda śladowo, ale jednak – niższa o 0,08% niż w poprzednim kwartale. Jednak w relacji do analogicznego okresu 2021 roku, oznaczało to wzrost o 9,16%, przy znacząco wyższych wzrostach cen w aglomeracji katowickiej i Gdańsku – odpowiednio o 11,64% i 10,51%.

Kontynuowany był również, obserwowany od trzech kwartałów spadek wysokości czynszów na prywatnym rynku najmu, choć można było dostrzec jego lekkie wyhamowanie. Z najgłębszym spadkiem mieliśmy do czynienia w Łodzi – o 2,45% w stosunku do czynszu notowanego kwartał wcześniej. W pozostałych lokalizacjach spadki nie przekraczały 1 p.p. Na poprawę sytuacji i możliwe odwrócenie spadkowego trendu wysokości czynszów trzeba będzie prawdopodobnie poczekać do powrotu studentów na uczelnie, a więc do wyników za III kwartał br. Oczywiście pod warunkiem, że w międzyczasie nie rozpocznie się w Polsce czwarta fala pandemii, która ponownie przesunie w czasie powrót do zajęć w trybie stacjonarnym.

W ocenie Centrum AMRON, ceny transakcyjne metra kwadratowego w bieżącym roku wciąż będą rosły, choć w tempie zdecydowanie mniejszym niż w latach 2018 – 2020. Wzrosty cen będą zresztą wynikały również z wyższych kosztów budowy, spowodowanych szybko rosnącą inflacją. Natomiast wyhamowany zostanie spadek czynszów i ich stabilizacja tym niższym, skorygowanym w ostatnich kwartałach poziomie. Hamulcem kredytowania hipotecznego może się okazać zdolność banków do kontynuowania akcji kredytowej wobec rosnących kosztów funkcjonowania oraz wciąż niejasnej perspektywy zachowań „frankowiczów” oraz kontynuowania obecnej linii orzekania przez sądy.

Najnowsza edycja Raportu AMRON-SARFiN dostępna jest tutaj.

Poziom wiedzy finansowej Polaków 2021

Polacy
zaczynają coraz uważniej czytać umowy przed podpisaniem i chcą wiedzieć
więcej o inwestowaniu – to jedne z wniosków z badania „Poziom wiedzy
finansowej Polaków 2021” przeprowadzonego w marcu br. na zlecenie Warszawskiego Instytutu Bankowości (WIB) i Fundacji GPW, zaprezentowanego podczas V Kongresu Edukacji
Finansowej i Przedsiębiorczości.

Pandemia wpływa na postrzeganie przez Polaków znaczenia wiedzy ekonomicznej – ponad połowa badanych po ostatnim roku chce wiedzieć więcej na temat finansów i funkcjonowania gospodarki (57%) oraz cyberbezpieczeństwa (53%). Rośnie popyt na wiedzę z zakresu inwestowania, a zdecydowana większość badanych jest zdania, że zajęcia z edukacji finansowej powinny mieć charakter obowiązkowy. Najpopularniejszymi źródłami wiedzy dla ponad połowy Polaków w 2021 r. jest internet (59%) oraz banki i inne instytucje finansowe (54%) – to jedne z wniosków z badania „Poziom wiedzy finansowej Polaków 2021”, zaprezentowanego podczas V Kongresu Edukacji Finansowej i Przedsiębiorczości.

WIB i Fundacja GPW wskazują, że pozytywnym trendem jest za to wzrost
odsetka Polaków deklarujących bardzo dokładne czytanie dokumentacji
przed podpisaniem umów z instytucjami finansowymi – z 32% w 2019 r. do
40% w 2021 r. Skrupulatniej do tak ważnej czynności jak zaciągnięcie
zobowiązania podchodzą jednak kobiety niż mężczyźni – 44% z nich czyta
umowy bardzo dokładnie (przy 36% mężczyzn).

Ostatni rok intensywniejszej aktywności w cyberprzestrzeni umocnił
czołową pozycję wiedzy z obszaru cyberbezpieczeństwa jako tej, która
zdaniem Polaków wymaga największego uzupełnienia (wzrost r/r z 54% do
58%) i ta opinia nie jest znacząco zróżnicowana pod względem wieku i
poziomu wykształcenia. Problemy z wiedzą na temat cyberbezpieczeństwa
potwierdzają sami bankowcy. W lutowym badaniu „Monitor Bankowy”
przeprowadzonym na zlecenie Związku Banków Polskich, 70% z nich wskazało
właśnie bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni jako te najtrudniejsze do
przyswojenia przez klientów.

Od 2019 r. konsekwentnie rośnie także popyt na wiedzę z zakresu
inwestowania (wzrost z 26% do 37%), bowiem blisko co 4. z badanych (24%)
deklaruje brak jakiejkolwiek wiedzy o zasadach funkcjonowania giełdy. W 2021 r. wszyscy badani zadeklarowali za to, że znają co najmniej jeden ze sposobów oszczędzenia długookresowego.

Więcej informacji na temat wyników badania oraz raport z badania dostępne są na stronie Związku Banków Polskich.

Dobry rok dla rynku mieszkaniowego mimo pandemii COVID-19

Końcówka 2020 roku okazała się dobrym okresem dla rynku kredytów hipotecznych i całego rynku mieszkaniowego. IV kwartał zamknął się wzrostami zarówno w obszarze liczby, jak i wartości nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych wobec poprzedniego okresu, a do użytkowania oddanych zostało więcej mieszkań niż przed trzema miesiącami. Sumarycznie cały rok 2020, mimo trwającej pandemii, był – z punktu widzenia odnotowanych wyników – jednym z najlepszych w historii. Wzrostowy trend cen transakcyjnych na rynku mieszkaniowym utrzymał się, choć jego dynamika osłabła, a średnia wartość kredytu hipotecznego po raz pierwszy przekroczyła 300 tys. zł.

W IV kwartale 2020 roku banki udzieliły łącznie 53 756 kredytów mieszkaniowych – o 10,2% więcej w porównaniu do poprzedniego okresu. Ich wartość wyniosła 16,435 mld zł, co oznacza wzrost o
2,294 mld zł, czyli 16,22% w odniesieniu do kwartału III. Wartość akcji kredytowej była wyższa niż w analogicznym okresie roku poprzedzającego (IV kwartał 2020/ IV kwartał 2019) o 720 mln zł (4,58%), choć pod względem liczebności odnotowano o 3,05% mniej nowych umów kredytowych.

W całym 2020 roku banki udzieliły łącznie 204 170 nowych kredytów mieszkaniowych. W porównaniu do wyników osiągniętych przez sektor rok wcześniej był to wynik niższy o 20 903 kredyty (spadek o 9,29%). W ujęciu wartościowym wynik osiągnięty w 2020 roku był niższy o 1,958 mld złotych od sumy kredytów udzielonych przez banki w 2019 roku (spadek o 3,13%), niemniej sektor bankowy osiągnął drugi najlepszy wynik akcji kredytowej w okresie po transformacji. Spadek wielkości akcji kredytowej wobec rekordowego roku 2019 okazał się nieco niższy niż przewidywały wcześniejsze prognozy Centrum AMRON.

Po pierwszym szoku w wyniku pandemii i gwałtownym spadku popytu na kredyty mieszkaniowe w okresie marzec – maj minionego roku, od sierpnia popyt zaczął się stopniowo odbudowywać. Po zaostrzeniu warunków przyznawania kredytu mieszkaniowego w pierwszych miesiącach pandemii, od drugiego półrocza banki zaczęły stopniowo łagodzić kryteria polityki kredytowej. W całym 2020 roku liczba wniosków o kredyt mieszkaniowy spadła tylko o 0,6% w porównaniu z 2019 rokiem, a liczba udzielonych kredytów była niższa zaledwie o 9,3%. Warto podkreślić, że ten rodzaj kredytu odnotował najniższy spadek popytu w porównaniu do wszystkich produktów kredytowych – komentuje dr Jacek Furga, Prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji, Przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich.

Jak podkreślają eksperci Centrum AMRON, nie bez znaczenia dla utrzymania się tak wysokiej akcji kredytowej była seria obniżek stóp procentowych NBP, dokonanych przez Radę Polityki Pieniężnej kolejno 18 marca (do 1,0%), 09 kwietnia (do 0,5%) i 29 maja (do 0,1%). W połączeniu z wciąż niepokojącą inflacją i zapowiedziami dodruku pieniędzy ograniczającymi zaufanie do ich przyszłej wartości, tak niskie stopy procentowe przekreśliły sensowność i opłacalność oszczędzania na lokatach bankowych. W tych warunkach rynek nieruchomości stał się naturalnym celem zarówno dla klientów pragnących zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, jak i osób realizujących cele inwestycyjne. Na koniec 2020 roku łączna liczba czynnych kredytów mieszkaniowych osiągnęła poziom 2 472 tys.sztuk, a całkowity stan zadłużenia z tego tytułu wyniósł 476,3 mld zł. Pod koniec roku średnia wartość udzielonego kredytu mieszkaniowego uzyskała wręcz historyczny rekord w wysokości 305 tys. zł.

Końcówka roku 2020 przyniosła dynamiczny wzrost udziału kredytów mieszkaniowych udzielonych w największych polskich aglomeracjach. Na koniec 2020 roku wyniósł on 73,46 % i był wyższy od notowanego kwartał wcześniej aż o 6,31 p.p. Udział Warszawy w strukturze wszystkich nowo udzielonych kredytów w Polsce osiągnął rekordowy wynik 49,44%. W odniesieniu do analogicznego okresu 2019 roku, udział Warszawy w rynku kredytów hipotecznych był wyższy aż o 10,46%.

Na koniec roku 2020 średnia marża ofertowa wyniosła 2,28%, czyli w odniesieniu do stanu na koniec roku 2019 roku była wyższa o 1,8 p.p. W wyniku znacznej redukcji stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej średnie oprocentowanie kredytu hipotecznego na koniec roku 2020 roku wyniosło 2,49%, czyli było o 1,33 p.p. niższe w porównaniu z końcem roku 2019.

Mimo drugiej fali pandemii COVID-19 i związanych z nią obostrzeń, a także pesymistycznych informacji napływających z rynku najmu, rynki mieszkaniowe największych polskich miast pozostały stabilne. Sytuacja na rynku mieszkaniowym w IV kwartale 2020 roku kształtowana była przez te same czynniki, co w okresach wcześniejszych, do których zaliczyć należy przede wszystkim tani kredyt hipoteczny, brak alternatywy dla lokowania kapitału oraz dostępność cenową mieszkań. Z danych Centrum AMRON wynika jednak, że IV kwartał 2020 roku przyniósł wyraźny spadek dynamiki wzrostów cen na większości badanych rynków. W przypadku pięciu z nich zmiana średniej ceny metra kwadratowego mieszkania nie przekroczyła jednego procenta. Tak było w aglomeracji katowickiej, Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu i Łodzi.

Liderem wzrostu cen była w tym okresie Warszawa. Średnia cena metra kwadratowego mieszkania IV kwartale 2020 r. przekroczyła psychologiczną barierę dziesięciu tysięcy złotych, wynosząc 10 081 zł i była wyższa o 5,36% od średniej notowanej kwartał wcześniej. Największy spadek średniej ceny odnotowano w Krakowie, o 1,44% (do 8 015 zł). W relacji do końca roku 2019, największe wzrosty przeciętnej ceny mieszkań zarejestrowano w aglomeracji katowickiej i Łodzi – odpowiednio o 15,52% i 12,19%. W Warszawie różnica ta wyniosła 11,75%.

Segmentem, który niewątpliwie ucierpiał z powodu pandemii, był rynek mieszkań na wynajem. Jeszcze rok temu oczekiwano zwrotu z najmu na poziomie przekraczającym 6% rocznie. Dziś satysfakcjonujący jest poziom 3%. Wprowadzenie na wyższych uczelniach zajęć w trybie zdalnym, wprowadzenie przez znaczną część firm zdalnego trybu pracy oraz ograniczenia w ruchu turystycznym i wywołany nimi spadek popytu na najem krótkoterminowy to najważniejsze czynniki, które wpłynęły na pierwsze obniżki czynszów najmu widoczne już w drugim kwartale ubiegłego roku i wyraźnie spadkowy trend w III kwartale, który jeszcze pogłębił się na koniec 2020 roku.

IV kwartał 2020 roku przyniósł redukcje stawek czynszów w najmie prywatnym we wszystkich badanych miastach. Średni czynsz najmu mieszkania w Warszawie w IV kwartale 2020 roku wyniósł 1 666 zł i był niższy od notowanego kwartał wcześniej o 2,83%. Z najgłębszym spadkiem mieliśmy do czynienia w Krakowie i Gdańsku. W Gdańsku spadek średniego czynszu w tym okresie wyniósł 4,34%, natomiast w Krakowie – 4,95%. Rynek krakowski wydaje się być najbardziej dotkniętym trudną sytuacją na rynku najmu. Dzieje się tak zarówno ze względu na bardzo wysoką liczbę nieobecnych studentów, jak i znaczną liczbę mieszkań wynajmowanych dotychczas turystom w formie najmu krótkoterminowego. W ujęciu rocznym spadek średniego czynszu w Krakowie wyniósł 16,05%.

Czy rok 2021 będzie okresem kontynuacji dotychczasowych trendów? Prognozy na rok 2021 są oczywiście niezwykle trudne. Pamiętajmy, że rynek mieszkaniowy w Polsce wciąż jest nienasycony.Polska nadal na jednym z ostatnich miejsc w Europie pod względem zaspokajania potrzeb mieszkaniowych obywateli. Mamy wysoki deficyt mieszkań, co oznacza, że nowe lokale będą znajdować nabywców. Sprzedaż mieszkań w 2021 roku będzie pochodną oferty dostępnej na rynku pierwotnym oraz wtórnym. Hamulcem kredytowania hipotecznego może natomiast okazać się pogarszająca sytuacja banków, której same banki zapobiec nie będą w stanie, bo – przynajmniej na dwa najbardziej istotne zagrożenia – nie mają najmniejszego wpływu. Pierwszym czynnikiem, który może ograniczyć dalsze kredytowanie, jest możliwe pogorszenie się jakości spłaty kredytów udzielonych w poprzednich okresach, spowodowane zamrożeniem gospodarki, którego skutkiem będzie m.in. obniżenie wynagrodzeń, a czasami utrata miejsc pracy przez kredytobiorców. Z jednej strony możliwy będzie wzrost bezrobocia w wyniku wygaśnięcia ograniczeń w redukcji zatrudnienia, zapisanych w tarczach pomocowych, z drugiej jednak strony rynek pracy może się ożywić w przypadku ewentualnego dynamicznego wzrostu w drugim półroczu 2021 r. Drugim, jeszcze groźniejszym w skutkach finansowych obciążeń banków, może okazać się nasilenie się akcji roszczeniowej kredytobiorców frankowych i kontynuowanie obecnej linii orzekania przez sądy – podsumowuje dr Jacek Furga.

Najnowsza edycja Raportu AMRON-SARFiN dostępna jest tutaj.

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o efektywności energetycznej

Rada Ministrów przyjęła projekt
ustawy o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych
innych ustaw, podało Centrum Informacyjne Rządu (CIR).”Przepisy związane
z efektywnością energetyczną zostały dostosowane do rozwiązań
obowiązujących w Unii Europejskiej. (…) Ponadto doprecyzowano części pojęć, aby usprawnić proces wydawania
świadectw efektywności energetycznej” – czytamy w komunikacie.
Zaangażowanie przedsiębiorstw energetycznych powinno przyspieszyć proces wymiany najmniej ekologicznych źródeł w ogrzewnictwie indywidualnym i będzie uzupełnieniem programu „Czyste Powietrze”, jeśli chodzi o wymianę tzw. kopciuchów na bardziej efektywne formy ogrzewania.

Najważniejsze rozwiązania:

  • Wprowadzono
    dodatkowe – obok świadectw efektywności energetycznej – środki służące
    realizacji unijnego celu oszczędności energii. Dzięki zaproponowanym zmianom, do realizacji celu dotyczącego efektywności energetycznej wliczane będą inwestycje finansowane
    m.in. z budżetu państwa, budżetu samorządów, budżetu UE, środków z
    pomocy udzielanej przez państwa Europejskiego Porozumienia o Wolnym
    Handlu oraz środków pochodzących z Narodowego Funduszu Ochrony
    Środowiska i Gospodarki Wodnej, a także wojewódzkich funduszy ochrony
    środowiska i gospodarki wodnej.
  • Wprowadzono możliwość rozliczania zobowiązań dotyczących oszczędności energii poprzez realizację
    przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej u odbiorców
    końcowych w ramach programów bezzwrotnych dofinansowań. Programy te
    będą polegać m.in. na wymianie urządzeń lub instalacji służących do celów ogrzewania lub przygotowania ciepłej wody użytkowej oraz przyłączaniu odbiorców do sieci ciepłowniczej.
  • System
    świadectw efektywności energetycznej obejmie przedsiębiorstwa paliwowe
    wprowadzające do obrotu paliwa ciekłe do celów transportowych.
  • Powstanie centralny rejestr oszczędności energii finalnej, który prowadzić będzie Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy. W rejestrze będą gromadzone dane dotyczące m.in. zrealizowanych projektów efektywności energetycznej. Rejestr uszczelni system monitorowania i raportowania oszczędności energii powstałych z realizacji programów unijnych i krajowych.
  • Wzmocniono przepisy dotyczące zawierania umów o poprawę efektywności energetycznej w sektorze publicznym.
  • Aby
    podnieść jakość sporządzanych audytów efektywności energetycznej,
    doprecyzowano wymagania wobec osób przygotowujących te audyty.
  • Doprecyzowano
    zakres informacji dotyczących efektywności energetycznej pozyskiwanych
    od Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Nowe
rozwiązania mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku
Ustaw, z wyjątkiem niektórych przepisów, które zaczną obowiązywać od 1
stycznia 2022 r.

źródło: www.gov.pl

3 500 324 rekordy w AMRON

iczba danych o cenach transakcyjnych i wartościach nieruchomości w jedynej międzybankowej bazie danych o nieruchomościach jaką jest System AMRON przekroczyła poziom 3,5 mln rekordów!

Obecnie z danych gromadzonych w Systemie AMRON oraz dostępnych w nim raportów analitycznych i statystycznych korzysta nie tylko cały sektor bankowy ale również liczne grono rzeczoznawców majątkowych, pośredników w obrocie nieruchomościami, doradców finansowych oraz pracowników naukowych i studentów kilkunastu wyższych uczelni. Na liście ponad 600 podmiotów korzystających z Systemu AMRON jest zarówno Narodowy Bank Polski jak również Komisja Nadzoru Finansowego czy Prokuratura Krajowa.

W październiku br. międzybankowa Grupa Robocza ds. badania wiarygodności bazy danych AMRON w rozumieniu wymogów Rekomendacji J Komisji Nadzoru Finansowego potwierdziła spełnianie przez AMRON tych wymogów.

Rynek kredytów mieszkaniowych łapie oddech

III kwartał bieżącego roku przyniósł poprawę na rynku kredytów mieszkaniowych po wyraźnym osłabieniu sprzed 3 miesięcy. Wzrosła liczba i wartość nowych hipotek, dynamicznie ożył także rynek inwestycji mieszkaniowych. Eksperci Centrum AMRON szacują, że w całym roku 2020 wartość akcji kredytowej zmniejszy się o 6-7% wobec rekordowego roku 2019. Wzrostowy trend cen na rynku mieszkaniowym nadal się utrzymuje, spadły natomiast średnie stawki czynszu najmu.

Dane z najnowszego Raportu AMRON-SARFiN, monitorującego sytuację na rynku finansowania nieruchomości w Polsce, pokazują istotną poprawę w stosunku do poprzedniego kwartału. Po wyraźnym zaostrzeniu polityki kredytowej w II kwartale bieżącego roku, w III kwartale banki złagodziły kryteria udzielania kredytów hipotecznych, przy dalszym, powolnym wzroście marży kredytowej i utrzymaniu podwyższonej marży dla klientów obarczonych wyższym ryzykiem. Jednocześnie, część banków zdecydowała się na obniżenie wymogu wkładu własnego. Złagodzenie polityki kredytowej podyktowane było bardziej optymistyczną niż w poprzednim okresie oceną sytuacji na rynku mieszkaniowym i lepszymi perspektywami rozwoju sytuacji gospodarczej. Nie bez znaczenia był również odnotowany przez banki wzrost popytu na kredyty hipoteczne i presja konkurencyjna. Minione trzy miesiące zwiastują powrót na ścieżkę wzrostową w obszarze zarówno liczby, jak i wartości nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych. W całym III kwartale liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych wyniosła 48 782 sztuk, czyli o 7,97% więcej w porównaniu do poprzedniego okresu. Wartość nowo udzielonych kredytów hipotecznych wyniosła 14,141 mld zł -o 669 mln zł, czyli 4,96% w odniesieniu do II kwartału bieżącego roku. W relacji do analogicznego okresu ubiegłego roku (III kwartału 2019), wyniki akcji kredytowej były nieco słabsze. Zawartych zostało o 10 925 mniej (18,30%) umów kredytowych niż przed rokiem, a ich wartość była niższa o 2,734 mld zł (16,20%).

„W porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego – przypomnę – rekordowego roku, wyniki bieżącej akcji kredytowej były – co zrozumiałe – słabsze, ale w porównaniu do II kwartału tego roku wzrosty wyniosły odpowiednio prawie 8%w przypadku liczby i 5% w przypadku wartości kredytów. Istotnym bodźcem do sięgania po kredyt było zapewnienie Prezesa NBP, że co najmniej do końca 2022 rokuRada Polityki Pieniężnej nie podejmie decyzji o podwyższeniu podstawowych stóp procentowych. Stopa referencyjna na poziomie 0,1% z jednej strony zachęca do sięgania po tani kredyt hipoteczny, a z drugiej przekreśla szanse na jakiekolwiek zyski z lokat bankowych, co dodatkowo skłania do inwestowania posiadanych oszczędności w nieruchomości. Po trzech kwartałach tego roku banki udzieliły w sumie prawie 151 tys. kredytów o łącznej wartości ponad 44 mld zł. To pozwala na oszacowanie wyników na koniec roku 2020 z założeniem spadku wartościo 6-7% orazspadku liczby nowych kredytów o 11-12% względem rekordowego wyniku roku 2019” – komentuje dr Jacek Furga, Prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji, Przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich.

Dotychczasowe doświadczenia pandemii nie przyniosły niekorzystnych zmian w zakresie struktury jakości portfela kredytów mieszkaniowych. W III kwartale udział kredytów zagrożonych w portfelu kredytów mieszkaniowych ogółem wyniósł 2,42%, pozostając tym samym na poziomie notowanym w poprzednim kwartale. Złotowe kredyty mieszkaniowe z zaległościami w spłacie na koniec września br. stanowiły 2,01% portfela kredytów złotówkowych, co oznaczało spadek o 0,03 p.p. Odsetek zagrożonych kredytów we franku szwajcarskim wyniósł 3,92% portfela (więcej o 0,1 p.p.). Nieznacznie wzrósł również udział kredytów zagrożonych w pozostałych walutach. Na koniec III kwartału wyniósł on 2,12%. W porównaniu do danych sprzed roku, udział zagrożonych kredytów mieszkaniowych ogółem nie zmienił się.

Jak wskazują eksperci Centrum AMRON, okres jednego kwartału obowiązujących ograniczeń okazał się zbyt krótki na to, aby w trwały i istotny sposób zmienić trendy na rynku mieszkaniowym. Po krótkiej przerwie wywołanej obostrzeniami, w tym m.in. zakazem przemieszczania się, Polacy wrócili do zakupów mieszkań. Optymizm zachowali również deweloperzy, którzy po słabym II kwartale zaskoczyli rekordowymi – najwyższymi w historii rynku – kwartalnymi i miesięcznymi liczbami uzyskanych pozwoleń i wdrożonej produkcji. W stosunku do notowań z drugiego kwartału br., liczba mieszkań oddanych do użytkowania wzrosła o 24%, liczba wydanych pozwoleń – o prawie 11%, a liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, wzrosła aż o 42% w porównaniu do II kwartału 2020 r. Te liczby oznaczają również istotne wzrosty w relacji do wyników z III kwartału 2019 roku. Wyjątkiem jest liczba uzyskanych pozwoleń budowlanych, niższa o prawie 3% niż przed rokiem.

Wzmożony popyt na nieruchomości mieszkaniowe znalazł odzwierciedlenie w poziomie cen transakcyjnych nieruchomości. W III kwartale 2020 roku odnotowano wzrosty średniej ceny transakcyjnej mieszkań we wszystkich badanych lokalizacjach: od wzrostu o 3,53% w aglomeracji katowickiej do 1,65% w Białymstoku. Średnia cena transakcyjna w Warszawie w III kwartale br. wyniosła 9 568 zł/m2 i była wyższa o 2,54% w odniesieniu do wartości notowanej w poprzednim okresie.

W relacji do analogicznego okresu 2019 roku, największe wzrosty przeciętnej ceny mieszkań zarejestrowano w aglomeracji katowickiej i Białymstoku – odpowiednio o 22,73% i 15,31%. W Warszawie w ciągu 12 miesięcy cena wzrosła o 8,86%.

Mniej optymistycznie wyglądała natomiast sytuacja na rynku najmu mieszkań. Wprowadzona przez wyższe uczelnie w całym kraju zdalna nauka w semestrze zimowym była głównym czynnikiem bardzo wyraźnego spadku popytu na mieszkania pod wynajem, zwłaszcza w segmentach mieszkań najmniejszych – 1 i 2 pokojowych. Można jednak oczekiwać, że jest to efekt przejściowy i po ustąpieniu trwającej obecnie drugiej fali pandemii i prawdopodobnym powrocie studentów na uczelnie sytuacja w tym segmencie rynki mieszkaniowego wróci do normy.

Mimo znacznej dynamiki zmian zachodzących na rynku najmu, w tym przede wszystkim zmian wysokości czynszów, należy się spodziewać, że będą one miały charakter przejściowy i relatywnie krótkotrwały.

Najnowsza edycja Raportu AMRON-SARFiN dostępna jest tutaj.